YouTube, Facebook i inne pojebane portale!
Moje wkurwinie sięgnęło dziś zenitu.
Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem kont na znanych portalach społecznościowych typu Facebook oraz YouTube. Jestem zmuszony do korzystania z ich usług, bo dzięki nim mogę mieć darmową promocję swoich ciężkich wypocin. Jednak co odpierdalają te “znakomite” portale to się w palę nie mieści.
Taki oto YouTube, serwis na który bez problemu powinno się wrzucić jakiś filmik czy muzykę własnej produkcji, musi tak utrudnić życie swoim użytkownikowi, że to się w dupie nie mieści. Dlaczego nie można wprowadzić normalnego systemu taki jak był kiedyś, że zaznaczam tylko plik, który chcę umieścić na stronie, on się ładuje i po sprawie. Nie. Dla nich wygodniej wpierdolić jakiś pojebany pasek postępu, który w założeniu teoretycznym ma mi tylko pokazywać ile jeszcze pozostało czasu i mb do pełnego wgrania. Wszystko byłoby ok, gdyby to kurestwo działało i nie przeszkadzało. Ale nie. Ciągła zawieszka, ciągłe wyskakiwanie błędu. Kurwa. Jaki błąd. Wydaje się im, że się pierdolnąłem w wyborze pliku? No do chuja pana! Dobra kiedy po 3 zmarnowanych godzinach ładowania na serwer uporałem się z gównem, kolejny błąd. Tym razem błąd otagowania, no żesz kurwa w dupę lepsze. Nie można od razu tego zrobić przy wyborze pliku, ale nie podczas ładowania tylko przy jego wyborze? Nie. Oni myślą, że w ten sposób zaoszczędzają mój czas, tylko że debile nie biorą pod uwagę tego, że podczas ładowania występuje 1973389 błędów, które spowalniają moją pracę do 4 godzin a nie do 20 min. Brak słów. I niby te “umysły” ścisłe zarabiają miliony. Nie wiem za co? Chyba za wkurwianie zazwyczaj spokojnych ludzi.
Następny Facebook. Tak pokurwionego portalu dawno nie spotkałem. Miliony opcji, w których rodzi się pierdolnik. Chcę wsadzić jedną zakładkę na profilu ginie mi druga, wsadzam drugą ginie mi pierwsza. Żadnej logiki nie posiada interface tego profilu, wszystko na czuja lub metodą prób i błędów trzeba robić. A i zapomniałbym o tych pojebanych quziach typu farmcośtam czy mafiacostam, na chuj to? Pytam się na chuj taki szmelc? Ktoś chce sobie pograć ze znajomymi w gry online to niech wypierdala na kurnik.pl albo na gryonline wp? A nie co 5 min dostaje zaproszenie a to z tego a to z tamtego.
Google, im też się w dupach poprzewracało… Na chuj łączyć skrzynkę, YT, FB, NK, MySpace i kurwa inne portale w jedną bazę połączoną adresem email? Skoro ja korzystam z kilku maili zaczyna mi się robić totalny burdel, raz muszę się z tego wylogować za chwilę nie mogę się połączyć z innym kontem bo jest powiązane z innym mailem. To na chuj je łączyć?
Najgorsze jest to, że oczywiście nie na to nie poradzę. Dalej będę musiał się jebać z tym szajsem, bo niestety, ale innej alternatywy nie widzę, na dobrą promocje przy pomocy internetu. Pomijając własną stronę.
Mam nadzieję, że nasz kochany atochuj.pl i admin nie wymyśli jakiegoś pojebanego powiązania z moim myśleniem na kiblu i automatycznym umieszczaniem w formie tekstu na atochuj.pl .
Pozdrawiam!
loading...




mi tam jakos nie zamulal nigdy YT jak wrzucalem filmiki, neta tez nie mam jakiegos zajebistego ale hula bez problemów
loading...
O googlach nie słyszałam. Ja nie mam konta na facebooku i jestem szcześliwa. Nie potrzeba mnie jeszcze w kolejnym źródle informacji…
A atochuj nie może się zmienić!!!
loading...
Jeśli masz mocno sprecyzowane wymagania i nie chcesz miliona opcji, zapraszam do siebie po stronkę
Udanego sylwestra!
loading...
ty, bo to powiązanie ma im pomóc nas śledzić. np na nk – nie musisz już szukać w innej karcie czegoś w necie przez google, wystarczy że w wyszukaju nk wybierzesz ’szukaj w internecie’. i co się dzieje? nk zbiera jakie strony z twojego profilu ktoś szukał i sprzedaje googlowi żeby ci odpowiednie reklamy wyświetlali.
i tak oto nie mając na to wpływu jesteśmy sterowani…
loading...