No więc znowu naszła mnie potrzeba publicznego uzewnętrzniania się. Tak więc podsumowując moje permanentne wkurwienie, które zaczęło się z końcem września tego roku, stwierdzam iż: 1. Wkurwia mnie to, że byłam tam, a teraz jestem znowu tu. I chociaż może się wydawać, że Irlandia to nic, za czym można tęsknić, ja właśnie tęsknię. Za swobodą [...]