Obiecanki cacanki
Co myślicie o tym, jak wasze kobiety wam obiecują jedno, drugie, trzecie i dziewiętnaste i …… dupa. Opiszę wam problem o pierdołach, o naprawdę nieistotnych szczegółach życiowych. Otóż mam dziewczynę. Od dwóch tygodni umawiam się z nią na super romantyczne spotkanie w moim domu, bez żadnych trzecich osób. Codziennie dziewczyna mi obiecywała, że tak na pewno będzie, na 18 jesteśmy umówieni. Cholera, jak ona świetnie i szczerze mnie przekonywała. Teraz realia.
Nadeszła, jakże od dłuższego czasu oczekiwana sobota i: od godziny 10.00 nie odzywała się do mnie (w sensie żadnego telefonu, ani smsa), ja w tym czasie, normalnie, pisałem do niej o co chodzi, że po prostu milczy. Około godziny 18, zacząłem do niej dzwonić. Po czym po pierwszym nieodebranym przez nią telefonie, otrzymałem smsa o treści: „Kochanie daj mi jeszcze 10 minut i zadzwonię- obiecuję„. Świetnie- czekam te 10 minut, i kolejne 10 i 10 i 10. Po 40 minutach napisałem jej smsa, że nie zobaczymy się dzisiaj, że to już nie ma sensu. Po czym zaraz się odezwała, odpisując mi, że jest w knajpie z koleżanką, i żebym wpadł do niej. Po tym smsie po prostu rozgotowałem się, po prostu tak jak rzadko palę, tak w owej chwili, fajka za fajką leciała. Napisałem jej, że: „Nie tak się umawialiśmy. Przyjechać po Ciebie i jedziemy do mnie, czy zostajesz w knajpie??„. Odpisała po piętnastu sekundach, żebym dał jej 15 minut, ponieważ musi się przyjaciółce wygadać. Minęło kolejne 30 minut bez odzewu. I kolejnego darmowego smsa jej napisałem, ażeby odpowiedziała mi na pytanie. I znów mi napisała żebym dał jej kilkanaście minut. A mnie szlag od kilku godzin trafia, ponieważ dość, że się cały dzień do mnie nie odzywa, to najpierw biegnie to tej niby przyjaciółki poza tym umawialiśmy się „tak na pewno w ten dzień się widzimy i to jest niezaprzeczalne„- takie były jej słowa. Nic jeszcze chwilkę popisaliśmy, o tym samym ciągle. I w końcu napisałem jej, że ja spadam spać, jutro się zobaczymy. I ta mi odpisała: „to jak nie chcesz się zobaczyć, to idę do domu„. Powiedźcie- kto by się nie wkurwił, na tą całą sytuację?? Dzień się skończył tak, że jednak się widzieliśmy przez 3 kolejne godziny. Nie powiem, świetnie się bawiliśmy, ale kurwa, ile nerwów trzeba było znieść:/
Inny przypadek. Po północy odprowadzam ją do domu i ona do mnie: „Kochanie zaraz jak będę w łóżku napiszę do Ciebie smsa bo chcę, na sto procent, także będę czekała aż mi odpiszesz„. Heh . Trudno się nie domyśleć, iż żadnego smska nie dostałem, bo nie wiem, zaspała czy coś. To jest głupie, ale takich głupich sytuacji jest sporo.
Puentą mojej wypowiedzi jest to, że moja kobieta (nie wiem jak inne kobiety) po prostu dużo obiecuje i w gruncie rzeczy wcale tego nie robi. I tak jest u mnie na okrągło. To jest przejebane- z jednej strony kobieta naprawdę świetna jest, ale z drugiej strony, jak bym mógł przejechał bym ją z przyjemnością. Może, do komentujących przyda się ciekawostka, że jeszcze nie było sytuacji żebym na nią krzyczał, wydzierał się. Po prostu załatwiam sprawy na spokojnie.
Wczoraj mi obiecała, że dzisiaj się zobaczymy. I tak minął jej dzień: rano porządki, gotowanie obiadu, nauka, później mi napisała smska, że około 19 będzie wolna, a po 19 mi napisała, że jednak się nie zobaczymy, ponieważ rodzina do niej przyjechała:/ A mnie szlag trafił znów.
To jest beznadziejne- najpierw, mówi o czymś co na pewno się wydarzy, ponieważ ona tego chce, a tak zazwyczaj nie jest. Po prostu rzuca słowa na wiatr i to jej słodkie: „tak kochanie obiecuję„. Co o tym myślicie?
loading...




bedzie krotko…laski to geje!
Zgłoś ten komentarz
loading...
O kurwa! Szczęśliwy jestem, że tak nigdy nie miałem
Ale bym się wkurwił…
Zgłoś ten komentarz
loading...
moim zdaniem laska albo Cię olewa i tyle.. jesteś jak to piąte koło u wozu potrzebny tylko wtedy gdy nie ma nic innego do roboty…. powinieneś z nią poważnie pogadać
Zgłoś ten komentarz
loading...
A ja Wam powiem, drodzy Wkurwieni że mam bardzo podobną sytuację jak ta opisana . Od ponad 3 lat jestem z moim facetem, jest cudowny, kochany itp, itd. Ma jednak jedną zajebistą wadę – albo cierpi na młodzieńczą odmianę Alzcheimera albo jest totalnie bezmyślny … :/
Obiecuje że się odezwie za pół godzinki bo jest zajęty. No ok, czekam pół godzinki, potem kolejne i myślę sobie „cóż, pewnie jeszcze nie skończył”. I w końcu, totalnie wkurwiona ( bo się jednak martwie co z nim i czemu się nie odzywa ) dzwonię do niego i słyszę że ZAPOMNIAŁ się odezwać. No ludzie. Gul i wkurwienie … Nie że się czepiam ale to nie jest pojedyńcza sytuacja, tak jest kurwa ciągle ! Tak samo gdy umawiamy się że ma do mnie wpaść. Albo zapomina, albo się kurwa CIĄGLE spóźnia, albo coś mu wypada. Sory, to po chuj się w ogóle umawiać ? Ja się martwię, wkurwiam że jest niesłowny i nie dotrzymuje słowa a on się wkurwia na mnie że się czepiam i przesadzam .. To chyba oddzielny temat na Wpisda i o takowego się pokuszę, bo naprawdę szlag mnie jasny trafia – teraz też czekam aż łaskawie znajdzie dla mnie czas i się pojawi ….
Zgłoś ten komentarz
loading...
Alice, fajnie że nie tylko ja tak mam. W sumie to nie fajnie, ale i tak już nic z tego, zostawiła mnie dla bylego. Także luz
Zgłoś ten komentarz
loading...
OMFG .. Współczuję i mam nadzieje że następnym razem znajdziesz bardziej słowną dziewczynę ..
A co do mojego faceta, to nie tracę nadziei że go zdołam wychować 
Pozdro !
Zgłoś ten komentarz
loading...
Kurwa fajnie wam pisać. Ostatnio będąc z lazką ponad 6 miesięcy- dopiero jak zerwaliśmy, uświadomiłem sobie że byłem po prostu jej psem.
W tej chwili tak nie będzie, kurwa, namówiliście mnie- wóz albo przewóz- dzięki za komentarze
Zgłoś ten komentarz
loading...
Bo każda baba potrzebuje bodźca w postaci kopa w pysk. Wtedy potrafi się ogarnąć i zachowywać jak przystało na normalną osobę
Zgłoś ten komentarz
loading...
wedro, trzeba będzie tak wkońcu zrobić. Wczoraj np. spóźniła się na autobus do szkoły. Dlaczego?? ….po prostu się spóźniła i tyle. I ja się kiedyś spóźnię specjalnie, żeby zobaczyła jak niefajnie się siedzi w knajpie, gdzie drugi browar już się kończy i czeka na ukochaną osobę:/
Zgłoś ten komentarz
loading...
Rozmawiałem z nią na spokojnie wiele razy. Wczoraj np także się spóźniła o 15 minut:) Ale ona się tłumaczy, że po prostu tak ma, a im bardziej się śpieszy, tym bardziej jej to nie wychodzi, czyli się spoźnia- to dopiero fenomen:)
Ja wiem czy w chuja wali:/ Strasznie jest przekonywująca w swej mowie i czynach, także jeżeli chodzi o uczucia do mnie, po prostu kochana jest i czuła. Poza tym, już jej powiedziałem, że następne spóźnienia będę traktował w taki sposób, iż jeśli do 15 minut się nie będzie pojawiać na umówione spotkanie- ide do domu. I zobaczymy czy ją to zmotywuje:/
Zgłoś ten komentarz
loading...
bo sie za mocno starasz i napinasz;)
jakbyś olał ją w tamtą sobotę i poszedł po prostu z kumplami na browara i tak 4 weekendy pod rząd to ona by zaczęła latać i się starać.
Byłeś umówiony na 18 i od rana zero odpowiedzi? to 18: 15 telefon, ona swoje bzdury, 18:30 sms, czekasz kulturalnie do 19, wyłączasz telefon i wychodzisz. A jak za przeproszeniem z ryjem wyskoczy to mówisz, że czekałeś godzinę. I wszystko.
Zgłoś ten komentarz
loading...
Tez tak mysle. Nie wysylaj smsow, nie dopytuj, nie dzwon. Jesli raz napisala, ze jest w knajpie i te swoje wymowki, ze za 15 minut – to ja pierdol. Nie odpisuj, po prostu gdzies wyjdz z kolegami, niech ona potem do ciebie dzwoni.
Kobiety to takie stworzenia, ktore nie doceniaja troskliwych i cierpliwych mezczyzn. Kobiety takimi gardza i beda wykorzystywac. Musisz jej pokazac, ze w ogole cie to nie obeszlo, ze spedziles swietny wieczor w innym towarzystwie – jej to da do myslenia, zacznie sie boczyc, ale cie doceni.
Zgłoś ten komentarz
loading...
człowieku, długo z nia jesteś? Weź się wgraść, póki jeszcze jej nie kochasz ponad wszystko i ją sobie wychowaj. KOledzy wyżej dobrze podpowiadają, na akie dziewczyny działa też olewanie. Tylko musisz to z głową robić, nie obrazone : „nie będe naciebie czekał. wychodzę z kumplami”, tylko „skarbie, zadzwonił kumpel i skoro nie rpzyszłać to ja wychodze”, a jak odpisze coś w stylu „jak wolisz ich niż mnie to ja wracam do domu”, to zrób z siebie ofiarę.
Związek to wojna psychologiczna. Ni graj z nią emocjami. Oczywiście istnieje prostse ale bardziej drastyczne podejście do problemu: pierdol, ją jak się poprawi to spoko, jak nie to ją olej, nie jest tego warta.
Zgłoś ten komentarz
loading...
Napiszę po męsku: W CHUJA WALI!! Bądź mężczyzną i weź się w garść. Jak kobiecie zależy to w chuja nie wali i stara się nawet bardziej niż facet, ale ta jak widać… Pozdrawiam
Zgłoś ten komentarz
loading...
jak dla mnie? strzal ostrzegawczy z parabellum w potylice i spokoj.
Zgłoś ten komentarz
loading...
Teraz ro słownych ludzi ze świecą szukać. Wystarczy się ze znajomymi na piwo umówić i zaraz wychodzi jakie kto ma poczucie czasu i szacunek do drugiego człowieka. Mój były miał taki zwyczaj, że się umawiał i coś mu „nagle” wypadało, to coś, to pewnie byli kumple (miał lekką obsesję na punkcie swoich kolesi i chorobliwego utrzymywania z nimi kontaktu)…nie dochodziłam. Dla mnie krótka piłka, nie ma cie a już czas? To pocałuj się w dupę bo zorganizuję sobie dzień inaczej. Nie czekam, bo po co jak ktoś olewa mój cenny czas i to że czekając mogłabym zrobić masę innych rzeczy.
Zgłoś ten komentarz
loading...
obejrzyj sobie Ala Bundy ten to ma problemy
Zgłoś ten komentarz
loading...
każdego takie coś by wkurzyło. Pogadaj z nią na spokojnie i powiedz, żeby się nie umawiała i czegoś nie obiecywała jak nie jest w stanie dotrzymać słowa.
Podziwiam Cię za taki spokój ja bym chyba tego tak spokojnie nie załatwiła.
Zgłoś ten komentarz
loading...
Bo baby to chuje !
Zgłoś ten komentarz
loading...
Dziwnym nie jest
Zgłoś ten komentarz
loading...
Nie no stary wyluzj i nie napierdalaj tymi smsami (darmowymi też) jak na sraczę. To do niczego nie doprowadzi, nie pomoże a wręcz przeciwnie – zaszkodzi. No mój 32 letni nos wali w chuja i ma cię daleko w poważaniu. Nie może być aż tak roztrzepana (nie wiem czy to dobre określenie) ale z tego co piszesz nie zależy jej na spotkaniach z tobą i ma ważniejsze i ciekawsze rzeczy do roboty. Więc jaśli ci na niej zależy – wychowuj bo im bardziej będziesz latał ona bardziej będzie zlewać, bo wie, że i tak będziesz za nią latał. Weś się w garść i nie pal przez laske paierochów ! no Chłopie pierdolnij se browarka na luz albo dwa ale nie truj się tym gównem. Bądź mężczyzną a nie pipą !
Zgłoś ten komentarz
loading...