modlitwa polaka
Przypomnijmy sobie podstawową modlitwę każdego polaka, źródło – „Dzień Świra – Marek Koterski”
Gdy wieczorne zgasną zorze. Zanim głowę do snu złożę. Modlitwę moją zanoszę. Bogu ojcu i synowi, dopierdolcie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Polak mały. Mały zawistny i podły. Jaki znak mój – krwawe gały. Oto wznoszę moje modły, do Boga, Marii i Syna, zniszczcie tego skurwysyna. Mego brata sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym, i w ogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDS, zabijaka, oto modlitwa Polaka.
loading...



http://www.magdaa.republika.pl/
Zgłoś ten komentarz
loading...
amen alleluja i do przodu:)
Zgłoś ten komentarz
loading...
A czemu Polak z małej litery? Domyślam się, że celowo…:-)
Zgłoś ten komentarz
loading...
i chuj!
Zgłoś ten komentarz
loading...
trochę przesada i świętokrackie
Zgłoś ten komentarz
loading...
pozwolę sobie poprawić
[...] żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka
Zgłoś ten komentarz
loading...
…i w mordę, Amen!
Zgłoś ten komentarz
loading...
love
Zgłoś ten komentarz
loading...