Kurwy kanary
Zacznę od tego, że zawsze posiadałem bilet, zaliczam się do grona tych naiwniaków, którzy ślepo wierzą, że jeśli będą uczciwi to mogą czuć się bezpieczni... do dzisiaj. Wracałem z imprezy. Kumpel podwiózł mnie na dworzec do Legionowa (wracałem do Wawy). Na dworcu kupiłem w automacie bilet dwustrefowy bo wszystkie kasy były już nieczynne - dla nie wtajemniczonych i ludzi spoza Warszawy - jeżdżąc pociągami podmiejskimi w określonych granicach można korzystać ze zwykłego biletu ZTM. Patrzę podjeżdza mój pociąg. Szczęsliwy w chuj, że nie będę musiał czekać na tej piździawie wskakuję czym szybciej do wagonu. Oczywiście ludzi od chuja i ciut ciut, rozglądam się za kasownikiem - nie ma...Kieruję się na początek pociągu szukając tego żółtego skurwysyna. Oczywiście mogłem tylko pomarzyć. Myślę sobie no ładnie kurwa, chuj, że kupiłem bilet i tak muszę kupić drugi u konduktora, więc wkurwiony ruszam na przód składu. Dochodzę do pierwszego wagonu i w tym momencie pociąg rusza. I zgadnijcie kogo spotkałem na drodze? Oczywiście jebanego kanara. Widział, że idę do konduktora więc od razu doskoczył do mnie.
Bilecik! Właśnie po niego idę - Za późno, pociąg ruszył, powinien Pan kupić na dworcu! Pokazuję ten zakupiony w automacie. Dlaczego Pan nie skasował? - Hmm jak Pan mi znajdzie kasownik to chętnie skasuję - Jak nie ma Pan skasowanego biletu to jest mandacik! - No chyba kurwa żartujesz - pomyślałem na głos. -Tylko z biletem można - Z kobiętą podobno też, radzę spróbować - Pan daje dokumenty albo wzywamy policję - Panie kupiłem bilet, to że nie ma kasowników to nie moja broszka, dlatego zejdź mi Pan z drogi i daj kupić ten zajebany bilet. Doczłapało się do nas paru kolegów po fachu z "Pan da dokumenty" na ustach i minami jakby właśnie wyszli z kolejowego WC. Więc tłumaczę od początku jak to było z tym biletem w nadziei, że może chociaż oni nie zostali zatrudnieni podczas akcji "pełnosprawni w pracy", ale gdzie tam - jak grochem o pizdę. Wezwanie policji w celu sprawdzenia danych osobowych kosztuje teraz trzy stówki, więc pozostało mi zacisnąć zęby i dać im ten pierdolony dowód. Płaci Pan na miejscu czy wystawiamy mandacik? - Nie popijesz dzisiaj. Pisz mandat i dawaj swój numer legitki. - Po co? - Żebyś miał nad czym myśleć.
A więc mam mandat na ponad stówkę i tak się zastanawiam co zrobić... Być frajerem i zapłacić czy składać jakieś odwołanie... Hmm chyba będzie lepiej czym szybciej zapłacić i zapomnieć. Mogę składać pisma ale i tak mnie wyruchają w dupę jak ostatnią dziwkę, skoro nie mam świadków ani dowodów. Wniosek z tego taki - Nie opłaca sie być uczciwym, zamiast leźć po bilet jak to cielę, lepiej skitrać się w kiblu i zapalić fajka. Niby żadna praca nie hańbi ale jeśli akurat czyta to jakiś kanar to zdychaj szmato.
Oratorium
ŁOOOOOO KURWA!
pierdolcie się.
siemano!
Kolejny wpizd czeka na publikację :)
ej kurwa można tu zrobić żeby zapamiętało hasło? czy trzeba za każdym razem wchodząc na ta skurwiałą strone trza sie logować?
Dziękuffa. Pogratulowac refleksu adminowi.
siema
mówisz masz
Zrobiłem wpizdu. Licze na szybka publikacje
http://www.atochuj.pl/articles/my/
Takie pytanie: jak mogę sprawdzić swoje dotychczasowe wpisdy? Jestem podkurwiony, ale nie chcę pisać o tym samym.
max1124 ja mam kurwa 5pizd z chemii ta zakurwiała torba mysli że mam ambicje i mnie kurwa męczy kartkówkami pojebana jest
ja pierdole jeszcze mi się dobrze semestr nie zaczął a pizda z historii wstawiła mi już 4 jebane buty:/
dobra już wszystko wiem. wystarczy się obudzić
a ta bluzgopedia
jestem tu od niedawna i nie wiem dlaczego nie mogę kliknąć na "najbardziej oglądane" i to coś jeszzcze pod spodem??? to takie pod taśma
dzień chujowy
hahahahaha
siema
no japierdole kurwa
Do autora komentarza "Pierdolony ateizm"... czy umiesz tylko wyzywac? Może chociaż uargumentuj?
jebac usera "jebacateizm" pierdolony smiec
dziękuję adminom za opublikowanie po 2 tygodniach mojego wpizdu. Jesteście chujowi.
Pierdolony ateizm
tak
ale ja nie
Ostatnie komenty:
Kj5md9 , [url=http://ecgjocwmvngc.com/]ecgjocwmvngc[/url], [link=http://kdzvehkbicmp.com/]kdzvehkbicmp[/link], http://vyjmqanmaovl.com/
Miej to w dupie, masz swoje, lepsze życie, a twoja ...
eENSDo , [url=http://scoecsigzsvx.com/]scoecsigzsvx[/url], [link=http://veftwttvxhqd.com/]veftwttvxhqd[/link], http://jmtvahymghmg.com/
AR8jCi , [url=http://klgwymqocifh.com/]klgwymqocifh[/url], [link=http://enwfboesmwzh.com/]enwfboesmwzh[/link], http://auadrgrbtobz.com/
R1FZnP , [url=http://vtrlzumlunxn.com/]vtrlzumlunxn[/url], [link=http://sgrxxykahvzt.com/]sgrxxykahvzt[/link], http://qwyjiwbqbzsk.com/
Je1sse , [url=http://xnomexprakhv.com/]xnomexprakhv[/url], [link=http://ddnqjjqnottl.com/]ddnqjjqnottl[/link], http://tusovqwocobl.com/
3RdPUg , [url=http://lvkgxolbwvps.com/]lvkgxolbwvps[/url], [link=http://vfnlwddeemux.com/]vfnlwddeemux[/link], http://idgbhhgcwwsr.com/
NsKIJr , [url=http://dkmwucyckhrw.com/]dkmwucyckhrw[/url], [link=http://ttavbcsskjru.com/]ttavbcsskjru[/link], http://fhkymnmdhdes.com/
macie problem ze sobą i to tyle
jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej używasz tyle samo wyrazów wulgarnych na ...




o kurwa kurwa kurwa
o kurwa kurwa
jak by mi tak powiedzieli i się przysapali jak bym szedł po bilet to prosty na zęby by był :)
te pizdy kanary zawsze muszą się dojebać,możesz mówić do tego tępego chuja ale on i tak ma swoją regółkę "dokumenty można" następnym razem powiedz nie kurwa ni można
Pisz odwołanie, jeżeli ładnie opiszesz całą sytuacje i to z kanarów zrobisz tych złych, napiszesz o ich chamskim zachowaniu i o utrudnianiu kupna biletu uznają Ci odwołanie. Sprawdzone.
KANARY KURWY LEGIA KURWY
1. dobry wpisd. dawno tu takich nie było 2. mleko się rozlało, im szybciej zapłacisz, tym szybciej zapomnisz 3. miałem właśnie pisać coś podobnego. dostałem parę dni temu mandat za palenie w korytarzu. normalnie pociąg ruszył, zapytałem typa w przedziale, którego pierwszy raz na oczy widziałem, czy pali - wiadomo palenie czynność społeczna, zbliża ludzi, ułatwia poznawanie nowych itp. wyszliśmy, odpalamy fajka, a tu jak z pod ziemi wyrosły dwie kurwy z jakimiś blachami. nie wiem nawet co to za zjebana była służba - nie milicja i ciach z bananem na ryju "po 50 pln mandacik, przyjmujecie?" no to ja hardo "nie ma huja, taki akcje możecie sobie na małolatach z gimnazjum odpierdalać" to oni "w takim razie wysiadamy spisać protokół na najbliższej stacji"... "o ty chuju myślę - jechałem z Wawy do Olsztyna, a dopiero wsiadłem kurwa". "dobra, masz dowód i pisz (chuju w domyśle)!" nie targuję się z kutasami, ale widzę, że ziomka wjebałem niepotrzebnie i mówię "ale ja go wyciągnąłem na korytarz, więc pisz na mnie oba" chyba im się głupio zrobiło, bo weszliśmy do przedziału i w sumie wypisał tylko jeden na mnie. nie targuje się z kutasami, ale w sumie nie narzekałem. Taka myśl mnie tylko naszła po wszystkim - żeby być kontrolerem musisz być chujem podszyty. normalny człowiek nigdy się na to nie zdecyduje - i nie pierdolcie o trudnej sytuacji z pracą w Polsce, bo kurwa bezrobotny jestem, nie mam oszczędności i dziecko w drodze.
Po primo, to jeżeli kanary nie uznawały Twoich argumentów, to powinieneś zgodnie ze swoim obowiązkiem okazać im dokument tożsamości, ale zagrozić kararom (po spisaniu numeru jego legitymacji służbowej), że ponieważ mandat został nałożony bezpodstawnie, to Ty dzwonisz na policję, że próbują Cię bezprawnie naciągnąć na mandat. Po interwencji policji, jeżeli kanary nie odwołają mandatu (lub sobie pójdą zanim przyjedzie policja), to idziesz na najbliższy komisariat i składasz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez kanara (o danym nr legitymacji kanarskiej), na Twoją szkodę (niesłuszne nałożenie mandatu dla zyskania własnej korzyści finansowej). potem na tym samym komisariacie uzyskujesz instrukcję, czy musisz o tym jeszcze kogoś powiadomić, np. zarząd MPK. I broń Boże nie płacić mandatu (nawet jakby mieli Cię podać do sądu, bo prawo jest po Twojej stronie, i każdy normalny sąd powinien orzec anulowanie takiego mandatu). powodzenia.
thumbs up za tekst, zabawny:) też mnie wkurwiają tacy ludzie, kretyni zajebani.
O ja piernicze. Ja chyba na twoim miejscu pozwoliłabym wezwać policję - skoro miałeś przy sobie bilet, którego nie mogłeś skasować nie ze swojej winy i ponadto kierowałeś się w stronę czoła pociągu by kupić kolejny bilet... to nie ma tu absolutnie twojej winy!!! Co to za tłumaczenie, że "pociąg już ruszył"? I co kurwa z tego??? Ja bym olała skurwysynów i poszła dalej kupić ten bilet.... a w twojej obecnej sytuacji na pewno napisalabym odwołanie, ale marne szanse, że je rozpatrzą na twoją korzyść :(