O kulturze w sklepach, a raczej jej braku
Wyjątkowo często zdarzało się, że w centrach handlowych czy też straganach spotykam się z takim scenariuszem: wchodzę do sklepu, nikt nie wykazuje zainteresowania (może jakieś "dzień dobry"? Ni chuja, mimo że dokonałeś kapitalistycznygo wyboru odwiedzając nasz sklep to łaska jest po naszej stronie, frajerze...). Nikt nie pyta czy może mi pomóc więc pytam się o to sam - i tu, jak sobie wyobrażacie, zaczyna się zabawa. Znienawidzony wzrok powoduje, że przez ułamek sekundy zadaję sobie pytania "czy ja tu kurwa pracuję? może powinienem mieć wyrzuty sumienia, że go o coś proszę...". Cała konwersacja o produkcie/usłudze, z resztą, o którym sprzedawca ma mniejsze pojęcie niż ja, jest udekorowana tonem mówiącym, że sprzedawca ma na mnie wyjebane. To była wersja "lajt".
A sprzedają często ludzie młodzi - na których twarzach jednak nie uśmiech, lecz zawiść, niezadowolonie ze świata. OK, nie zawsze jest kolorowo, ale kurwa warto jednak, chociaż jebanym uśmiechem, nie mówiąc o "dzień dobry", zachęcić ludzi do zakupu. W USA zatrudnia się nawet tak zwanych "griterów" - koleś stoi przed sklepem i mówi wchodzącym "dzien dobry". To cała jego praca. Nie żartuję. Nawet jak zapierdalałem ZA DARMO na praktykach pielęgniarskich w ramach studiów to jednak uśmiechałem się do tych jebiących pacjentów, żeby było im trochę milej. Zamiast się cieszyć, że młodzież ma pracę, w której i tak się większość czasu opierdala, a trudno o nią dzisiaj, to wypluwa na mnie swój jad bez powodu. Tym bardziej, że nie mam złośliwych zapędów do ludzi, ale chyba kurwa zacznę.
Dziwi mnie też, że sami właściciele nie potrafią wyciągnąć prostego wniosku, że atmosfera w sklepie ma wpływ na to, ile się tam wyda... No ale czego się kurwa spodzewać po polaczkach, którzy obsługę klienta uważają za zło konieczne? I narzeka taki pierdolony polak, że mu biznes siada, ludzie nie przychodzą... jebana ignorancja sięga zenitu. Mimo, że rynek jest zawsze sprawiedliwy, to trochę czasu zajmie wytępienie skurwysyństwa z branży.
Inna ciekawa sprawa to targowanie się. Za granicą naturalna rzecz, ale u nas jak zaczniesz negocjować cenę, to cię oplują (nie mówię o targowaniu się w sieciówkach oczywiście, to nie od sprzedawców zależy cena). Raz za targowanie zostałem obrzucony mięsem i lamentem, że "ja płacę 1200 zł ZUS-u i za towar, więc jak mam się do cholery targować". Dobrze wiem, niemyty bucu, że za działalność gospodarczą ponosi się koszta i ZUS, lecz po ki chuj się ze mną tym dzielisz, jebany ignorancie (vide: akapit powyżej). Jak mu powiedziałem, że z takim nastawieniem chuja sprzeda to zrobił się czerwony...
...i jednak się pomyliłem. Bo w większości jednak polaczki przystają na podaną z góry cenę (co np. krajach arabskich jest uważane za niemal obraźliwe) i nie myślą o negocjacji tylko o tym żeby jak najszybciej uciec ze sklepu. ZWRÓCENIE KOMUŚ UWAGI, ŻE JEGO/JEJ KULTURA PRACY CI SIĘ NIE PODOBA, NIE JEST NICZYM ZŁYM!!! Ludzie, trzeba zacząć tak robić, bo nadal będziecie tak obsługiwani! Tak, sprzedawca was opluje jadem, ale potem sobie wróci do domu i przemyśli swoje zachowanie. No właśnie kurwa, przemyśli...
Od siebie życzę Wam jak najmniej tematów do robienia wpisdów ;)
Oratorium
ŁOOOOOO KURWA!
pierdolcie się.
siemano!
Kolejny wpizd czeka na publikację :)
ej kurwa można tu zrobić żeby zapamiętało hasło? czy trzeba za każdym razem wchodząc na ta skurwiałą strone trza sie logować?
Dziękuffa. Pogratulowac refleksu adminowi.
siema
mówisz masz
Zrobiłem wpizdu. Licze na szybka publikacje
http://www.atochuj.pl/articles/my/
Takie pytanie: jak mogę sprawdzić swoje dotychczasowe wpisdy? Jestem podkurwiony, ale nie chcę pisać o tym samym.
max1124 ja mam kurwa 5pizd z chemii ta zakurwiała torba mysli że mam ambicje i mnie kurwa męczy kartkówkami pojebana jest
ja pierdole jeszcze mi się dobrze semestr nie zaczął a pizda z historii wstawiła mi już 4 jebane buty:/
dobra już wszystko wiem. wystarczy się obudzić
a ta bluzgopedia
jestem tu od niedawna i nie wiem dlaczego nie mogę kliknąć na "najbardziej oglądane" i to coś jeszzcze pod spodem??? to takie pod taśma
dzień chujowy
hahahahaha
siema
no japierdole kurwa
Do autora komentarza "Pierdolony ateizm"... czy umiesz tylko wyzywac? Może chociaż uargumentuj?
jebac usera "jebacateizm" pierdolony smiec
dziękuję adminom za opublikowanie po 2 tygodniach mojego wpizdu. Jesteście chujowi.
Pierdolony ateizm
tak
ale ja nie
Ostatnie komenty:
Kj5md9 , [url=http://ecgjocwmvngc.com/]ecgjocwmvngc[/url], [link=http://kdzvehkbicmp.com/]kdzvehkbicmp[/link], http://vyjmqanmaovl.com/
Miej to w dupie, masz swoje, lepsze życie, a twoja ...
eENSDo , [url=http://scoecsigzsvx.com/]scoecsigzsvx[/url], [link=http://veftwttvxhqd.com/]veftwttvxhqd[/link], http://jmtvahymghmg.com/
AR8jCi , [url=http://klgwymqocifh.com/]klgwymqocifh[/url], [link=http://enwfboesmwzh.com/]enwfboesmwzh[/link], http://auadrgrbtobz.com/
R1FZnP , [url=http://vtrlzumlunxn.com/]vtrlzumlunxn[/url], [link=http://sgrxxykahvzt.com/]sgrxxykahvzt[/link], http://qwyjiwbqbzsk.com/
Je1sse , [url=http://xnomexprakhv.com/]xnomexprakhv[/url], [link=http://ddnqjjqnottl.com/]ddnqjjqnottl[/link], http://tusovqwocobl.com/
3RdPUg , [url=http://lvkgxolbwvps.com/]lvkgxolbwvps[/url], [link=http://vfnlwddeemux.com/]vfnlwddeemux[/link], http://idgbhhgcwwsr.com/
NsKIJr , [url=http://dkmwucyckhrw.com/]dkmwucyckhrw[/url], [link=http://ttavbcsskjru.com/]ttavbcsskjru[/link], http://fhkymnmdhdes.com/
macie problem ze sobą i to tyle
jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej używasz tyle samo wyrazów wulgarnych na ...




KURWA...DO SKLEPU CHODZI SIĘ ROBIĆ ZAKUPY TO ZNACZY KUPIĆ COŚ DO WPIERDALANIA ALBO CHUJ WIE CZEGO...NIE RÓBCIE FILOZOFII Z GÓWNA...JAK CHCECIE ŻEBY SIĘ KTOŚ UŚMIECHAŁ TO IDŹCIE DO SWOJEGO RUCHAJA ALBO JEBAJKI.LUDZIE PRACUJĄCY W MARKETACH TEŻ MAJĄ GODNOŚĆ....TO SKLEP A NIE BURDEL...TO SPRZEDAWCY A NIE KURWY...NIE WIEM CO JEST MIŁEGO W NADSKAKIWANIU STAREMU ŻUROWI CZY NIEDOWARTOŚCIOWANEJ KLEMPIE CO SZUKA ODSKOCZNI OD GARÓW I ZAGADUJE PIZDĘ KASJEROM POWODUJĄC KOLEJKI...PORUCHAJCIE LUDZIE TO SIĘ ODSTRESUJECIE...
Hmm ja mam cos szczescie bo zazwyczaj jak do sprzedawcy uprzejmie podchodze to spotykam sie z taka sama reakcja...choc nie zawsze Generalnie wnerwia mnie ze np sprzedawcy w sklepach z narzedziami czy ogrodniczymy maja sie za wszystkowiedzacych...nic sie nie znam przychodze kupic rzecz X a ten mnie zarzuca pytaniami po co to panu, a moze Y? I zawsze ten strach ze polaczek zrobi mnie w chuja i kurwa sprzeda jakies gowno zamaist tego po co przyszedlem zeby zarobic...czasem maja czelnosc sie smiac z mojej niewiedzy a przepraszam czy klient musi wiedziec wszystko nt rowerow jak przychodzi do rowerowego po jebana pompke do rowerow? Takich cweli nienawidze, jak mi babka w spozywczaku nie powie dzien dobry jej sprawa,. nie wkurwia mnie jakos bardzo (zdarzaja sie wyjatki w skrajnej nieuprzejmosci)
No bo kurwa większość sprzedawców pochodzi ze wsi i pojęcie kultury jest im obce.
Czytam i nie wierzę w to co widzę... Czy każdy sprzedawca w mniemaniu osób piszących negatywnie to idiota bez szkoły? To przykre, bo sama pracuję w sklepie w jednej z galerii w mym mieście, którego, wybaczcie, nazwy nie wymienię. Nie czuję się debilem, skończyłam studia z dobrym wynikiem, mam zainteresowania i pasje, ale sytuacja panująca w naszym kraju i moim mieście nie jest kolorowa, a co za tym idzie nie mam świetnej pracy w moim zawodzie. Uwierzcie, nie pracuję w sklepie, bo jest to szczyt moich możliwości i ambicji - pracuję tam, bo muszę opłacić rachunki. Dla klientów jestem z założenia miła i zawsze witam każdego słowami "dzień dobry" oraz uśmiechem. Większość odpowiada, ale zdarzają się i tacy, którzy nawet na mnie nie spojrzą, tylko wchodzą do sklepu jak do obory. Nie potrafiłabym tak, rodzice uczyli mnie mówić "dzień dobry" kiedy byłam kilkuletnim dzieciaczkiem i zostało mi to do dzisiaj. Wielu klientów to ludzie na tzw. "poziomie", mający pieniądze (nie każdego stać na oferowane przez "mój" sklep produkty), ale ludzie ci nie mają za grosz kultury. Na porządku dziennym są pretensje, fochy, żądania. Znoszę kwaśne miny, niezadowolenie, czasami nawet obelgi. To przykre, bo często pracuję 12 godzin na dzień i miło byłoby gdyby chociaż co drugi klient odpowiedział na to cholerne "dzień dobry", nie mówiąc o tym żeby klient był zwyczajnie miły i kulturalny, tak jak ja jestem wobec niego. Wymogiem w mojej pracy jest obsługa klienta, ale jeżeli ten wykorzystuje mnie abym biegała w tę i z powrotem, bo on musi obejrzeć pięć identycznych produktów i wybrać ten najlepszy, to już jest przegięcie. Jeżeli klient traktuje mnie jak swojego sługusa, śmiecia i głupka, to jak ja mam go traktować? Owszem, powinnam te uwagi puszczać mimo uszu, alei nikt nie ma prawa mnie poniżać, więc to że czasami odpowiem klientowi "niegrzecznie" nie jest wynikiem mojego negatywnego nastawienia, ale efektem jego chamskiego zachowania. Nie przesadzam, codziennie w pracy spotkam co najmniej 10 klientów, którzy chętnie udowodnią mi swoją wyższość. Brak kultury tych ludzi jest przerażający. Każdy z nas jest klientem, ale nie każdy ma okazję przekonać się jak to wygląda z tej drugiej strony - sprzedawcy. Powiedzenie "dzień dobry", "dziękuję" nie kosztuje wiele, a sprzedawcy na pewno będzie miło. Owszem, wśród sprzedawców też bywają buraki, sama takich spotkałam niejednokrotnie, ale zdecydowanie w chamstwie i prostactwie klienci królują.
Mnie się ostatnio trafił kelner przy którym nie dość, że na żarło czekałem 45minut to jeszcze 20 minut za rachunkiem. I wyobraźcie sobie, że pierdolony cwel przyniósł książeczkę z paragonem i zostawił mi na stoliku. Weź teraz nie miej drobnych i czekaj pół godziny aż ci wydadzą resztę. Jebane lampeciarstwo oglądające się za napiwkiem. Takiego wała! Wyściubałem wszystkie groszaki z biedronki (magiczne ceny kończące się na 99) i zostawiłem mu w pizdu. Niech se liczy i się cieszy, że w ogóle zapłaciłem. A jeszcze bardziej niech się cieszy, że nie wstąpiłem pogadać z jego szefem.
To przyjdź i popracuj jako sprzedawca to wtedy pogadamy. Przed tobą do sklepu przyjdzie kilkunastu cweli zakompleksionych jak chuj, którzy idą do sklepu tylko po to żeby się dowartościować, żeby ktoś koło nich poskakał, żeby poczuli się dzięki temu ważni. Targowanie się jest normalnym elementem wolnego rynku ale na litość jak kupujesz marchewkę za 1,50 pln to daj sobie spokój bo się po prostu ośmieszasz. Ludzie miejcie trochę klasy. Owszem za granicą sprzedawca wita klienta uśmiechem i "dzień dobry" tylko jaki jest tam poziom kultury przychodzącego klienta? Tam po prostu wszyscy trzymają klasę i sprzedawcy i klienci. U nas postawa roszczeniowa jest na porządku dziennym. Sprzedawca ma skakać, chuchać i dmuchać na byle cwela bo on może coś kupić. Ludzie w Polsce nie dorośli do kapitalizmu. Wydaje im się że jak mają 12 zł w kieszeni to są bogowie i mają prawo traktować sprzedawcę jak śmiecia i podnóżka. Ludzie opanujcie się sprzedawca to też człowiek taki jak Wy. Jestem handlowcem i zawsze staram się z każdym rozmawiać mile i po partnersku nie dlatego że chcę zarobić ale z sympatii do drugiego człowieka. Coraz więcej jednak obserwuję postaw wręcz agresywnych jak tylko coś się panu klientowi nie podoba. Nie odpowiada Ci to idź do innego sklepu a nie wyładowuj swoich frustracji na innych. Uwierzcie coraz trudniej człowiekowi zachować kulturę...
O czym ty czlowieku pierdolisz? Od paru lat mieszkam za granica i kiedy wracam odwiedzic paru normalnych w tym ludzi kraju, niestety musze czesto miec kontakt ze sprzedawcami. Nie wszyscy, ale w wiekszosci to banda kurewsko znudzonych, zmeczonych i leniwych skurwysynow, ktorym sie wydaje, ze maja jakiekolwiek prawo przelewac swoje niezadowolenie poprzez chamskie traktowanie klienta. Niektorzy jeszcze probuja pouczac, a wtedy juz mnie chuj strzela i uwielbiam odpowiadac tepym gnojkom - "gdybys mogl mnie pouczac, musialbys troche wiecej w glowie niz ja. A tak, jestes i zawsze bedziesz jedynie sprzedawca.
Kurwa jestem sprzedawcą i jest to moja pasja, dobrze zarabiam i to nie w kurwa żadnej jebanej galerii ani pierdolonym markecie tylko w małym sklepiku z art. budowlanymi. Klientela się rozbestwiła. Ktoś kurwa kupi sobie kurwa 4 listwy a za pół roku jak nie ma hajsu to przychodzi jeden cwel z drugim i błagają żeby im zrobić zwrot towaru za kurwa np 9zł. Paragon można ? - nie. Fakture można ? - nie. -"no ale panie po co mi to jest?". Jebać cweli. Oczywiście większość to kulturalni i odpowiedzialni ludzie :) na całe szczęście.
A mnie dla odmiany maksymalnie wkurwiają wszyscy jebani sprzedawcy z całą armią pomocników, którzy lecą do mnie ledwo postawie nogę na pierwszym schodku do sklepu i zanim do niego wejdę drugą nogą, już się pytają co mi podać. Jak nie przegną w jedną, to w druga stronę. Czasem się zastanawiam czy nie podać im numeru telefonu, po co mam wychodzić na zakupy, niech dzwonią codziennie i pytają co mi przynieść. Podobno przed wojną byli kelnerzy, którzy zawsze wiedzieli kiedy podejść do stolika, zanim gość zdążył gębę otworzyć i złożyć kolejne zamówienie. Dlaczego kurwa wtedy umieli klienta obsłużyć, a teraz wszędzie jakieś trolle bezmyślne się panoszą?
Do tego jest potrzebne wyczucie i myslenie. Patrzac na tych debili pracujacych w sklepach/uslugach naprawde oczekujesz wiecej? Czasami jedno spojrzenie wystarczy, by wiedziec, ze masz do czynienia z idiota.
Człowieku..kurwa,nie porównuj zachodu do polskiego jebanego grajdołu..sprzedawca u pierdolonego prywaciarza zapierdala na czarno albo jakąś tam umowę zlecenie byle by papier był,zapierdala jak wół,ma odpowiedzialność materialną za towar,dżwiganie i ustawianie na półkach na bieżąco,żeby stworzyć wrażenie,że półki są pełne,w hipermarketach praca na nocki bez żadnych dodatków..itp.itd etcetera..i jak zarobi 1000 złotych miesięcznie to go po plecach poklepują,że jest gość.Więc kurwa nie wymagaj,żeby jeszcze się do ciebie uśmiechali i skakali przy tobie.Jaka kurwa płaca taka kurwa praca.I wystarczy na dziś.
Czyli ja mam ponosic konsekwencje tego, ze ktos ma chujowa prace? Co za nonsens. Jezeli ja mam ciezki dzien w pracy, to nie wypierdalam swoich fochow na ludzi, ktorych spotykam, ani nie daje calemu swiatu do zrozumienia swoim zachowaniem jak to mi kurwa najgorzej na swiecie jest zle. W dupie mam jego problemy, mam swoje wlasne. Uwazam, ze wiekszosc sprzedawcow czegokolwiek jest tepa jak noz do masla, ale mimo to im nie daje tego do zrozumienia (poza sytuacjami, kiedy zaczynaja stroic fochy i wywyzszac sie).
To mogl sie uczyc, wtedy mialby lepsza prace. Sram na sprzedawcow i ich problemy.