Trafiony!
Kontynuując. No jak to kurwa? Tyle narzekań na szkołę, tyle wykształconych ludzi i nic na ten temat? Że niby jak to tak? Że nie ma o czym? Czy to jest tak, że wszyscy poezję uwielbiają i dlatego nic nie wpisdują, czy może tak już ją olali, że szkoda im się wypowiadać?
Do sedna. Wkurwia mnie jak ktoś mówi - ano bo ja tej poezji to ja w ogóle nie rozumiem. Nie dziamie po prostu o chuj chodzi i tyle. I koniec. I basta. Aż się chce strzelić z rewolweru do butelki. To na przykład metafora. Ale chuj mnie to obchodzi tak samo jak was i to wcale nie z powodu, że łatwiej jest napisać przenośnia. Bo po cholerę w ogóle strzelać do butelki? Zawżdy (bardzo trudne słowo między tymi wszystkimi kurwami) jednak nie irytują mnie osoby wygłaszające taki pogląd, a te go stwarzające. Czyli ogólnie fanatycznie wierni Ministerstwu Oświaty poloniści. A co za tym idzie interpretacja wierszy wg podanego klucza. A jak ktoś inaczej interpretuje to interpretuje źle. Czasami to za mało go jeszcze interpretuje albo mamy wręcz do czynienia z nadinterpretacją. A skąd niby twórca klucza wie co autor miał na myśli? A z resztą koło chuja mi to lata co autor miał na myśli i co ważniejsze jemu pewnie też, bo nie wydaje mi się żeby pisał wiersz po to żeby mu ktoś w nartach po głowie jeździł i szukał co tam na tej myśli wyrosło kwiatki czy bałwany. Jakby autor miał napisać co ma na myśli to by pisał prozą. Oczywista oczywistość. Poezja traktuje o stanie duszy. O uczuciach. A że uczucia wszystkie trudno jest nazwać to sobie poeta skrobie jakieś swe skojarzenia. A jak się czytelnikowi dane słowa kojarzą zupełnie z czym innym to i dobrze, bo znaczy, że myśli. A szkoła nie uczy myśleć. Uczy myśleć wg klucza! Hoduje stada bezmózgich zombie.
"And that's what really grind my gears"
Ale zaraz zaraz. Jeszcze jakiego morała strzelę. Czytajcie poezję jak kto lubi i nie wstydźcie się tego. Ja na przykład mam sentyment jakiś do Sonetów Krymskich. Chuj mnie obchodzi szkolna interpretacja. Uważam, że słowa zawarte wgniatają w fotel. I tyle. Poza tym był jeszcze taki poeta, którego nazwiska nie pamiętam (nosz kurwa nie jestem omnibusem), który mówił, że nauczanie w szkole interpretacji wierszy jest chujowe. To nie cytat. Pewnie mówił coś w stylu, że nie powinno się, albo głupie jest, tudzież bezcelowe. W każdym razie dobrze mówił. Paradoksalnie jego wiersze też na lekcjach trzeba było interpretować... żal. Jak by kto wiedział jak się ten poeta nazywa to wpis z przypomnieniem w komentarzu mile widziany. A jak nie to się wkurwię.
Pozdrawiam wszystkich Atochujowiczów wrażliwych na sztukę.
Oratorium
ŁOOOOOO KURWA!
pierdolcie się.
siemano!
Kolejny wpizd czeka na publikację :)
ej kurwa można tu zrobić żeby zapamiętało hasło? czy trzeba za każdym razem wchodząc na ta skurwiałą strone trza sie logować?
Dziękuffa. Pogratulowac refleksu adminowi.
siema
mówisz masz
Zrobiłem wpizdu. Licze na szybka publikacje
http://www.atochuj.pl/articles/my/
Takie pytanie: jak mogę sprawdzić swoje dotychczasowe wpisdy? Jestem podkurwiony, ale nie chcę pisać o tym samym.
max1124 ja mam kurwa 5pizd z chemii ta zakurwiała torba mysli że mam ambicje i mnie kurwa męczy kartkówkami pojebana jest
ja pierdole jeszcze mi się dobrze semestr nie zaczął a pizda z historii wstawiła mi już 4 jebane buty:/
dobra już wszystko wiem. wystarczy się obudzić
a ta bluzgopedia
jestem tu od niedawna i nie wiem dlaczego nie mogę kliknąć na "najbardziej oglądane" i to coś jeszzcze pod spodem??? to takie pod taśma
dzień chujowy
hahahahaha
siema
no japierdole kurwa
Do autora komentarza "Pierdolony ateizm"... czy umiesz tylko wyzywac? Może chociaż uargumentuj?
jebac usera "jebacateizm" pierdolony smiec
dziękuję adminom za opublikowanie po 2 tygodniach mojego wpizdu. Jesteście chujowi.
Pierdolony ateizm
tak
ale ja nie
Ostatnie komenty:
Kj5md9 , [url=http://ecgjocwmvngc.com/]ecgjocwmvngc[/url], [link=http://kdzvehkbicmp.com/]kdzvehkbicmp[/link], http://vyjmqanmaovl.com/
Miej to w dupie, masz swoje, lepsze życie, a twoja ...
eENSDo , [url=http://scoecsigzsvx.com/]scoecsigzsvx[/url], [link=http://veftwttvxhqd.com/]veftwttvxhqd[/link], http://jmtvahymghmg.com/
AR8jCi , [url=http://klgwymqocifh.com/]klgwymqocifh[/url], [link=http://enwfboesmwzh.com/]enwfboesmwzh[/link], http://auadrgrbtobz.com/
R1FZnP , [url=http://vtrlzumlunxn.com/]vtrlzumlunxn[/url], [link=http://sgrxxykahvzt.com/]sgrxxykahvzt[/link], http://qwyjiwbqbzsk.com/
Je1sse , [url=http://xnomexprakhv.com/]xnomexprakhv[/url], [link=http://ddnqjjqnottl.com/]ddnqjjqnottl[/link], http://tusovqwocobl.com/
3RdPUg , [url=http://lvkgxolbwvps.com/]lvkgxolbwvps[/url], [link=http://vfnlwddeemux.com/]vfnlwddeemux[/link], http://idgbhhgcwwsr.com/
NsKIJr , [url=http://dkmwucyckhrw.com/]dkmwucyckhrw[/url], [link=http://ttavbcsskjru.com/]ttavbcsskjru[/link], http://fhkymnmdhdes.com/
macie problem ze sobą i to tyle
jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej używasz tyle samo wyrazów wulgarnych na ...




Zabrać mi głos tutaj pora, Niech kurwa poezji nie tyka ignorant. Nie dla psa wszak jest kiełbasa, I poezja nie dla każdego kutasa. Rozumieć nie musi każde pacholę. Jest elitarna, ja nawet wolę. Jebać pospólstwo, co nie rozumie, Stłoczone ciasno w tępaków tłumie. Mam w dupie głęboko, że kwasić będziecie, Że z moich rymów łacha zedrzecie. A pies was jebał, jak Wam nie w smak, Com tu napisał. Ja chciałem tak.
chuj ci w dupe pajacu
ja pierdole, ale fajnie jest was czytac...... chuje, pizdy..........
a no i jak chciałeś tak pochwalić się znajomością środków stylistycznych, to zamiast pisać : "który mówił, że nauczanie w szkole interpretacji wierszy jest chujowe. To nie cytat. Pewnie mówił coś w stylu, że" napisałbyś : "parafrazując" adieu poeto
toć połowa romantycznych poetów, również tych z dwudziestolecia, młodej polski, ba, nawet współczesnych tworzyła na haju. szczerze mówiąc, myślę, że ci filolodzy nadinterpretowują wszystkie ich dzieła. jak ktoś pisze o jebaniu, to pisze o jebaniu, a nie o ptakach, górach i lasach wśród których to jebanie się odbywa. mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli.
I chuj ci z tej poezji?
Też mam ten problem. Na szczęście na Leśmiana nie było czasu na lekcjach, to mi go nie zohydzili całkiem... A trój i dwój z wypracowań w chuj zebrałam.
Kiedyś taką ciekawą akcję zrobili, że dali maturę rozszerzoną z Polskiego Szymborskiej, gdzie do napisania było coś z interpretacją jej wiersza. Zdała, na 60%. I to chyba tyle komentarza. A kolego co zacząłeś od 'pierdol się' - wyraźnie nie zrozumiałeś, o co autorowi chodziło. Ciężko u ciebie z interpretacją zatem.
Kiedyś spytałem moją wychowawczynię z podstawówki dlaczego została polonistką. Odp "bo lubiłam zawsze czytać książki i poezje". Good for you. Wybrałem potem żywot w technicznym kierunku z dala od książek z "ciekawą fabułą" których i tak nie rozumiałem całe życie. Moim zdaniem ten polski na maturze powinien być w chuj łatwy, żeby to była tylko formalność a nie trudność.
Ja ci powiem pierdol się. Nigdy nie lubiłem czytać poezji a tym bardziej starać się dochodzić o co autorowi chodzi. nie krytykuj ludzi za to, że nie lubią poezji bo ty zapewne nie lubisz wszystkich gatunków muzyki czy sztuki. Czytanie i analizowanie tekstów poetyckich sprawia ci przyjemność - chwała ci za to. Ja uwielbiam biegać na długim dystansie ok. 20 km. lecz nie jadę ludzi za to, że inni tego nie lubią. btw. jakbyś czytał dużo poezji to byś nie robił podstawowych błędów językowych.
"nie wkurwiają mnie osoby wygłaszające taki pogląd, a te go stwarzające" - czytaj uważnie zanim zaczniesz na kogoś bluzgać.
Zinterpretuj sobie: "Chuj mnie to obchodzi"
tak pięknie władasz językiem, że piszesz "jak by" -.-
Jakby kapelusz był czerwony... Jak by to zrobić... WYRAZ PORÓWNAWCZY PISZEMY ŁĄCZNIE, Z ZAIMKIEM ROZDZIELNIE
Bingo. Tak samo klucze maturalne - w poleceniu napisane "Rozprawka: związek powieści z wiekiem XVII", a w kluczu punkt za zwrócenie uwagi na epitety padające z ust Zdzisława w stronę Maryli w rozdziale czwartym akapicie jedenastym. Kurwa. Poezję trzeba lubić, a dwa - trzeba chyba do niej też w pewnym sensie "dorosnąć". Zresztą, szkoła nie tylko poezję potrafiła zepsuć - każdą książkę, bo prócz syfu pojawiały się też sensowniejsze pozycje, a potem 'wypisz epitety charakteryzujące wygląd i zachowanie głównego bohatera wskazujące jego cechy pozytywistyczne'. Ja potrzebowałem paru lat po liceum, żeby się przekonać do czytania książek (studiuję na kierunku ścisłym - ale to zdanie chyba w mniejszym lub większym stopniu podzielają wszyscy, wyłączywszy skrajnych pojebów).
Cytat jest autorstwa Stanisława Grochowiaka bodajże.