Wesołych Świąt!
W telewizji i radiu również nastrój świąteczny pojawia już przed Mikołajem. Uśmiechnięte, życzliwe i natchnione artystki śpiewają nabożne pieśni czyli kolędy i pastorałki. Wszyscy życzą sobie wszystkiego najlepszego z pogodnym uśmiechem i łzą ukradkiem spływającą po ładnej twarzy. A mnie kurwa krew zalewa i chce mi się kurwa bluzgać zjebać i zapierdolić jakąś artystkę kolędy śpiewającą. Kurwa co jest w tych kolędach, że mnie tak wkurwiają to nie wiem. Chyba te infantylne teksty o dupie marynie, a może to jednak to, że wszyscy wokół mnie coś w nich widzą a ja nie widzę nic.
Radio to już mnie totalnie rozpierdala w tym okresie. Dlaczego? Może zwróciliście uwagę, że częstotliwość nadawania tej wyjebanej piosenki Last Christmas (śpiewanej przez tego pedała Georga Michaela) osiąga wartość conajmniej 50 Hz. Jaką bym stację nie włączył to po góra 5min pojawia się to pedalskie śpiewanie: last christmas i gave you my heart... kuuuuurrrrwa!!! Co to kurwa ma być? Przecież kościół pedałów nie toleruje, więc dlaczego akurat pedał musi być synonimem nastroju świątecznego? Ja pierdolę.
A więc zanim święta się rzeczywiście zaczną to mam ich już kurwa po dziurki w nosie. Rzygam na dźwięk kolęd i reklam ze św. Mikołajem. I tych jebanych dźwięków jakby dzwoneczków - nie wiem jak to kurwa opisać, gwiazdek latających i domów ubranych światełkami. Ja pierdolę po chuj, się pytam, czepiać jebane światełka na byle stodole?
W kolejce po karpia to bluzgam tak, że aż sam się boję. Bluzgam po cichu bo nie wypada bluzgać głośno kupując karpia świątecznego. Zwykle stoję w tej wyjebanej kolejce cierpliwie, no chuj każdy ma prawo zajebać karpia bo Bóg się rodzi. Ale jak się to całe kochające się wzajemnie towarzystwo pcha i wpierdala bez kolejki to jest po prostu bajka. Uśmiechy na twarzach, radosny podniosły nastrój świąteczny. Ale sprytne oczka szukają, aż ktoś się zagapi patrząc czy śledź tańszy i sru wpierdala się o krok do przodu i udaje, że on/ona tu przecież stali tylko, że patrzyli czy mintaj tańszy... Kiedyś nie wytrzymałem i w dzień wigilii świętej opierdoliłem na cały ryj jednego chuja co się przede mnie wepchnął. O kurwa, jaką w zamian dostałem wiązankę świąteczną to Pasikowski by zbladł. Więcej się nie odważę zaczepiać podkurwionego katolika w wigilię.
No nic kupiłem karpia i zajebałem go w zlewie tłuczkiem. Jest dobrze. Święta!
Teraz trzeba iść odpalić samochód bo przecież trzeba się kurwa opłatkiem połamać z ciociami, wujkami no i oczywiście teściową. W święty wieczór wigilijny muszę zapierdalać samochodem ze 100km po jakichś wiochach żeby kurwa pojebane życzenia składać i, co jest najgorsze, całować się kurwa z każdym. Z teściową a jakże również, kurwa. I te posrane życzenia... Bezsens, pierdolenie głupot i żenada.
W Boże Narodzenie do kościoła mus jest iść. Zresztą chodzę prawie co niedziela. Nie przeszkadza mi to, uodporniłem się i księdza przeważnie nie słucham choć czasem warto i jak trafi się mądry ksiądz to z zainteresowaniem słucham co ma do powiedzenia i przeważnie podzielam poglądy. Czasem irytuje mnie, że jak małpa wykonuję różne czynności w czasie mszy zupełnie nie widząc sensu ich wykonywania. Ale zawsze wkurwia mnie jeden element mszy, mianowicie - przekażcie sobie znak pokoju. No kurwa wtedy się zaczyna, debilne kiwanie łbami, wyciąganie łap celem uściśnięcia (nigdy nie wyciągam pierwszy) i te kurwa fałszywe uśmiechy. Te kurwa bracia i siostry w Chrystusie Panu z miłością uściskają mi rękę a po wyjściu z kościoła by mnie zajebali żywcem, okradli i podpalili gdyby tylko mogli.
Po mszy jest pora na prawdziwe święta czyli napicie się wódki z rodziną. Zwykle tego dnia jesteśmy z żoną u mojej rodziny i z wódką startuje się od razu po mszy, do obiadu ma się rozumieć. Ponieważ zarówno ja jak i mój brat musimy jeszcze tego dnia odwiedzić kurwa rodzinki naszych żon to nie gadamy zbyt dużo przy stole tylko pijemy. No i po 2-3 godzinach mam już nieźle w czubie. Wtedy żona zaczyna się wiercić, chrząkać i mową ciała daje znak, że pora wypierdalać. No i wiezie mnie do swojej rodzinki gdzie impreza jeszcze się nie zaczęła ze względów logistycznych. Znaczy się zaczyna się druga impreza gdzie ja jestem już cieplutki a reszta imprezowiczów zupełnie świeża. Nie muszę chyba pisać co to oznacza. Po kolejnej godzince zrywa mi się film bo głowę mam słabą do picia. Co gorsza małpiego rozumu dostaję na zerwanym filmie. No i kończy się to zwykle albo naubliżaniem któremuś z członków rodziny żony, albo pierdoleniem głupot totalnych na każdy temat (częstokroć o Kościele czy polityce) albo obrzyganiem się przy stole. Generalnie zawsze wychodzę na buraka i moczymordę i mam przesrane u żony przez co najmniej tydzień. Kurwa czy to moja wina, że musiałem przeżyć dwie imprezy, na których nie pozwolą ci nie pić bo kurwa święta są. I tak jest kurwa co roku.
Ostatnim wkurwiającym elementem świąt jest choinka. Ja rozumiem, że tradycja, że dzieci, że chuj wie jeszcze co. Ale kurwa mam mały duży pokój i jak wpierdolę do niego jeszcze choinkę to za chuja poruszać po nim się nie da. I zawsze kurwa potrzebne mi są jakieś dokumenty, które leżą w komodzie zasłoniętej przez choinkę. I odsuwanie, odpychanie sranie i pierdzenie żeby jakiś zajebany świstek papieru wyciągnąć, który nie był potrzebny przez cały rok a dziś kurwa potrzebny jest.
No to chuj. Wesołych Świąt.
Oratorium
ŁOOOOOO KURWA!
pierdolcie się.
siemano!
Kolejny wpizd czeka na publikację :)
ej kurwa można tu zrobić żeby zapamiętało hasło? czy trzeba za każdym razem wchodząc na ta skurwiałą strone trza sie logować?
Dziękuffa. Pogratulowac refleksu adminowi.
siema
mówisz masz
Zrobiłem wpizdu. Licze na szybka publikacje
http://www.atochuj.pl/articles/my/
Takie pytanie: jak mogę sprawdzić swoje dotychczasowe wpisdy? Jestem podkurwiony, ale nie chcę pisać o tym samym.
max1124 ja mam kurwa 5pizd z chemii ta zakurwiała torba mysli że mam ambicje i mnie kurwa męczy kartkówkami pojebana jest
ja pierdole jeszcze mi się dobrze semestr nie zaczął a pizda z historii wstawiła mi już 4 jebane buty:/
dobra już wszystko wiem. wystarczy się obudzić
a ta bluzgopedia
jestem tu od niedawna i nie wiem dlaczego nie mogę kliknąć na "najbardziej oglądane" i to coś jeszzcze pod spodem??? to takie pod taśma
dzień chujowy
hahahahaha
siema
no japierdole kurwa
Do autora komentarza "Pierdolony ateizm"... czy umiesz tylko wyzywac? Może chociaż uargumentuj?
jebac usera "jebacateizm" pierdolony smiec
dziękuję adminom za opublikowanie po 2 tygodniach mojego wpizdu. Jesteście chujowi.
Pierdolony ateizm
tak
ale ja nie
Ostatnie komenty:
Kj5md9 , [url=http://ecgjocwmvngc.com/]ecgjocwmvngc[/url], [link=http://kdzvehkbicmp.com/]kdzvehkbicmp[/link], http://vyjmqanmaovl.com/
Miej to w dupie, masz swoje, lepsze życie, a twoja ...
eENSDo , [url=http://scoecsigzsvx.com/]scoecsigzsvx[/url], [link=http://veftwttvxhqd.com/]veftwttvxhqd[/link], http://jmtvahymghmg.com/
AR8jCi , [url=http://klgwymqocifh.com/]klgwymqocifh[/url], [link=http://enwfboesmwzh.com/]enwfboesmwzh[/link], http://auadrgrbtobz.com/
R1FZnP , [url=http://vtrlzumlunxn.com/]vtrlzumlunxn[/url], [link=http://sgrxxykahvzt.com/]sgrxxykahvzt[/link], http://qwyjiwbqbzsk.com/
Je1sse , [url=http://xnomexprakhv.com/]xnomexprakhv[/url], [link=http://ddnqjjqnottl.com/]ddnqjjqnottl[/link], http://tusovqwocobl.com/
3RdPUg , [url=http://lvkgxolbwvps.com/]lvkgxolbwvps[/url], [link=http://vfnlwddeemux.com/]vfnlwddeemux[/link], http://idgbhhgcwwsr.com/
NsKIJr , [url=http://dkmwucyckhrw.com/]dkmwucyckhrw[/url], [link=http://ttavbcsskjru.com/]ttavbcsskjru[/link], http://fhkymnmdhdes.com/
macie problem ze sobą i to tyle
jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej używasz tyle samo wyrazów wulgarnych na ...




no to chuj wam w dupe
Wpis ma 2 lata... i jak dotąd nikt nie opisał tego owczego szaleństwa lepiej, ani dobitniej...
nie no kurwa ja mam gorzej nie lubię świąt kościoła i rządów wkurwia mnie wizerunek mikołaja jebane światełka i pierdolona choinka i już nie wspomnę o wyjazdach do rodzinki do Lbn moja ukochana siostra która dzwoni na mnie na psy ;x wyjebane mam rodzice pojadą a ja się najebie i na jaram ;] no to udanych świąt.
A ja uwielbiam Święta!
Ha :D no to teraz z tym do Teleexpresu i zobaczymy ilu ludzi się pod tym podpisze , ja obstawiam jakieś 40-60% polaków :D zajebisty tekst , od razu mi się humor na "swieta" poprawił :D
Osobiście lubię święta, jestem katolikiem i chodze do kościoła (nie co niedzielę, ale przynajmniej raz w miesiącu jestem). Ale do chuja pana, Boże Narodzenie to czas największego zakłamania. Wszyscy się do siebie szczerzą, a potem wyjeżdzają i nie dzwonią przez cały "Boży" rok!! Kurwa, a reklamy świąteczne ws tv i te bilboard'y, które na każdym kroku przypominaja że jest świateczna wyprzedaż dopełniają dzieła. Wesołych świąt kurwa w szczerym i życzliwym gronie życze!!
Jezuuu... ja już wiem co czuje mój mąż... ;/
Autor odwal się od George'a Michael'a :P Co z tego, że jest "pedałem" ;> Mi się podoba qrwa i chuj ;) Jest zajebisty i basta. A tak w ogóle to też nie lubię tego całego qrwa cyrq ze świętami. Pomyślcie ludzie, ta tzw. Maria zaszła w ciążę na jesieni to albo jebnęła wcześniaka albo nosiła go ponad rok. Obczajcie sobie w google "zeitgeist" filmik się wyszuka z polskimi napisami :) Nieco wyjaśnia (tak ok od 7 czy 8 minuty) skąd wzięło to pierdzielenie o "bożym narodzeniu" akurat w te dni a nie inne. Pozdro dla Autora (tylko odstosunkuj się od homo :P).
Można powiedzieć "święta racja". Też mnie to wszystko wkurwia. Najbardziej ta marketingowa nagonka a o głupich reklamach i audycjach radiowych nie wspomne. Przez te kilka dni ludzie udają, że są mili dla siebie a poźniej wszystko wraca do normy. Jebany cyrk. Chyba tylko polacy są tak obłudni i tak perfidnie potrafią odpierdalać świąteczną szopkę. Chuj z tymi świętami.
Fajny wpis, jednak ja osobiście lubię święta. Do kościoła nie chodzę w ogóle, bo i po co. Lubie samą atmosferę, w domu rzecz jasna. To co dzieje się w marketach, na ulicach, w radiu, w telewizji to kurwa mać. Choinkę wystarczy mieć mniejszą. Choinka to wg mnie najlepsza część świąt. O ile oczywiście jest piękna. Święta bożego narodzenia(celowo napisane z małej litery) to jedyna fajna rzecz jaka spotyka mnie co roku, nie licząc oczywiście wakacji i sylwestra, który jest jak święta(w sensie że zaraz po).
i do tego co przerwa na reklamy w tv to słychać "coooooraz bliżej święta, coooraz bliżej święta....." :)
A mi święta nie przeszkadzają. Radia nie słucham, telewizji nie oglądam, do marketów nie chodzę (chyba, że muszę przygotować większy zapas piwa), światełka są spoko - przynajmniej ciągną prąd na złość ekofaszystom i zwolennikom mitu globalnego ocieplenia, karpia nie jem, bo nie lubię. Ateistą jestem, do kościoła nie chodzę, opłatkiem się nie łamię. Prezentów nie kupuję, sam czasem za to dostaję :D Choinki nie mam, moją rodzinę lubię. I święta mijają bezstresowo :]
Amen!